4 nietypowe miejsca na zakupy

Od czasu do czasu wszyscy lądujemy na finansowym dnie. Nie oznacza to, że powinniśmy zrezygnować z planowanych zakupów. Brak środków oznacza jedynie tyle, że powinniśmy rozejrzeć się za alternatywnymi rozwiązaniami, które pozwolą nam zachować klasę za mniejszą kasę. Poniżej przedstawiamy krótką listę kilku miejsc, które warto sprawdzić robiąc zakupy przed przysłowiowym „pierwszym”.

1. Outlety
TK MaxxNiestety, lansowana jakiś czas temu i popularna w niektórych kręgach propozycja wspólnych wycieczek do TK Maxxa nie przyjęła się wśród młodych modnisiów. Nie oznacza to jednak, że outlety, które znaleźć można w każdym większym mieście, są miejscami niewartymi uwagi. Jak wiadomo – prawdziwy szwagier poluje w pojedynkę. I chociaż wizyta w takim sklepie wiąże się z przekopaniem się przez wszystkie wcześniejsze kolekcje Eda Hard’ego to niewykluczone, że wśród stosów zapomnianych przez Boga (i dystrybutorów) ubrań kryje się jakaś perełka. Warto przypomnieć, że kilka lat temu w outletach Nike wylądowały bez żadnej zapowiedzi i ustalonej daty Air Jordan I Banned (więcej info tutaj).

2. Lumpeksy

Zaskakujące perełki w niewygórowanych cenach znaleźć można w równie zaskakujących miejscach. Od dawna wiadomo, że lumpeksy (przemianowane jakiś czas temu na angielskojęzyczne Second Handy) są miejscami szczególnie ukochanymi przez leciwych dżentelmenów, studentów, stare baby i praktycznie każdą inną znajdującą się na dole łańcucha pokarmowego grupę społeczną. Dlaczego więc młody rekin streetwear’u nie miałby od czasu do czasu odwiedzić wspomnianego przybytku? T-shirt Stussy z lat 80., koszule Yves Saint Laurent na wagę i to stare, obleśne futro w którym wyglądasz jak zmenelony, lecz pamiętający dni chwały Krzysztof Krawczyk – jak pokazał Macklemore wszystkie te (wątpliwej przeszłości) skarby znajdziesz w lumpie #thriftshop #struggle. Najlepszym sposobem na odkrycie najciekawszych lumpeksów będzie zapytanie koleżanek. Jeżeli nie odpycha Cię noszenie ubrań po spoconych i otyłych Niemcach gra warta świeczki.

3. Sklepy vintage
VintageWłaściwie ta pozycja to lumpeks w wersji 2.0, ale w odrobinę bardziej pretensjonalnym wydaniu. Zapomnij o przepychaniu się przez pospólstwo – wkrocz w świat ekskluzywnej odzieży w stylu vintage. W zasadzie model biznesowy sklepu vintage polega na tym, że właściciel wybiera się w dzień dostawy do lumpeksu i wykupuje wszystkie perełki, które sprzedaje później w kilkukrotnie zawyżonej cenie. Wybierając się do tego ekskluzywnego centrum mody musisz przygotować się na ciekawe interakcje z fascynującą obsługą. Po zakupach w sklepie vintage warto pojechać swoją starą wysłużoną holenderką do jednej z malowniczo położonych kawiarenek na szklaneczkę zimnego soku z brzozy.

4. Allegro
AllegroOto mekka wszystkich cwanych i szukających okazji szwagronów. Najbardziej wytrwali spośród nich niejednokrotnie pokazywali, że zakup niespotykanych perełek z lat 80. i 90. nie zawsze musi wiązać się z rozbiciem poczciwej skarbonki świnki. Kolonia pieczarek w starych i niemożliwych do zidentyfikowania adidasach? Na tym samym portalu znajdziesz odpowiedni środek grzybobójczy (kwas borowy) – tylko 5.95 zł. Szacuneczek na forum? Bezcenny. W podobny sposób poszukiwać można również innych skarbów – koszulek, zegarków, czapek, garniturów i bluz. Oczywiście nigdy nie wiadomo w jakim faktycznie stanie będzie ukryty w paczce pocztowej nabytek, bo ocena 8/10 może oznaczać dla różnych osób zupełnie odmienny stopień zużycia.

hard

Komentarze